Blogerzy we Wro

24

10 i 11 lutego we Wrocławiu zawrzało, a organizatorką całego zamieszania była Mama-Sama. „Blogerzy we Wro” to impreza, która odbyła się w kameralnym gronie, w klimatycznym i przytulnym otoczeniu kawiarni Krzyki Śmiechy Cafe – Centrum Kreatywnego Rozwoju, przy ulicy Krzyckiej 64A we Wrocławiu. Prelekcje, warsztaty, upominki i słodkości czekały na uczestników.

Organizacja to podstawa

Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że organizacja jakiegokolwiek spotkania jest wyzwaniem. Na pewno zdarzyło się Wam planować rodzinną imprezę, zlot klasowy czy weekendowy wypad ze znajomymi – takim okolicznościom zawsze towarzyszą pewne emocje, wielka krzątanina i cicha nadzieja, że wszystko wypali.

A teraz wyobraźcie sobie, że przygotowujecie się do spotkania z osobami, których praktycznie nie znacie – o różnych potrzebach, z wielu stron Polski, z których każda ma inny bagaż doświadczeń i własne oczekiwania. Dobór miejsca i czasu spotkania, zaproponowanie ciekawych dla uczestników treści, współpraca ze sponsorami i czuwanie nad spójnym przebiegiem całej akcji – to dopiero wyzwanie! I tu potrzebna jest osoba, która to wszystko ogarnie – Mama-Sama podołała.

Rodzinnie

Spotkanie było o tyle niezwykłe, że blogerkom towarzyszyli partnerzy (a niektórym również dzieci). To bardzo dobre posunięcie, bowiem całe wydarzenie oscylowało wokół tematyki rodzicielstwa, a przecież wiadomo, że za każdą mamą stoi tata, który ma realny wpływ na wychowanie potomka.

Strzałem w dziesiątkę okazało się również miejsce – klimatyczne, ładnie urządzone, kameralne, ze wszelkimi udogodnieniami dla najmłodszych (specjalne menu, kącik zabaw i bezpieczna przestrzeń). Tak zaaranżowany lokal od razu zachęca do kreatywnego działania. Dzieci się nie nudziły, więc dorośli mogli zająć się swoimi sprawami.

Sprawy dorosłych

Blogerskie pary spędziły te dwa dni bardzo intensywnie: biorąc udział w warsztatach, wysłuchując prelekcji, dzieląc się własnymi doświadczeniami i dyskutując. Nie zabrakło również czasu na plotki i ploteczki, wymianę uśmiechów i cyknięcie kilku fotek. Mama-Sama zadbała o spójny wizerunek całego wydarzenia – tu nic nie działo się przypadkiem!

Pierwszego dnia uczestnicy mieli okazję zapoznać się z Programem Partnerskim Ceneo – warsztaty przyniosły wiedzę o kreacjach, reklamach i profitach. O tajnikach tworzenia marki bloga opowiedziała uczestnikom Klaudia Fotyniuk z BlogoMarka (przypominamy, że tekst Klaudii ukazał się również w drugim numerze naszego czasopisma). Warsztaty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem, a zdobyta wiedza z pewnością przyda się blogerkom – pozwoliła na uporządkowanie kilku rzeczy lub spojrzenie z zupełnie innej strony na swój blog. 10 lutego odbyły się również warsztaty fotograficzne, które poprowadziła Marta Wiśniewska – Lady Amarena. Jak odpowiednio oświetlić kadr, w jaki sposób komponować fotografię i na co zwracać uwagę? – prowadząca rozwiała wszelkie wątpliwości!

Niedziele spotkanie rozpoczęło się prelekcją Katarzyny Berskiej (naczelnej naszego magazynu), która opowiedziała na przykładzie czasopisma, w jaki sposób zrealizować duży, długofalowy projekt. Zorganizowałyśmy również konkurs na kreatywne zdjęcie – dwie blogerki otrzymały pakiet magazynów na papierze (pozostali uczestnicy – wersję elektroniczną). Z kolei Piotr Jaworski z kancelarii prawnych Vertex Securing wywołał niemałe zainteresowanie prezentacją na temat publikowania wizerunku dzieci w sieci. Uczestnicy chętnie zadawali pytania, podawali kolejne przykłady i roztrząsali osobne przypadki. Ten wykład stał się inspiracją do powstania artykułu Wizerunek pod lupą. Nie zabrakło również chwili dla zmysłów, którą zapewniła przedstawicielka marki Prouvé Magdalena Kamińska. Sala wypełniła się orzeźwiającym aromatem, a jedna z blogerek wylosowała wielki zestaw kosmetyków. Wisienką na torcie były warsztaty przeprowadzone przez organizatorkę. Mama-Sama wywołała pełną emocji dyskusję o autentyczności w blogowaniu oraz stawianiu granic, których nie powinno się przekraczać. Wiadomo, że te dla każdego są różne, zatem – wrzało!

Upominki – drobne dodatki

Organizatorka zadbała nie tylko o ciekawe atrakcje dla uczestników – wartościowe treści, przydatne informacje, inspirujące warsztaty – ale również o odpowiedni dobór sponsorów tego wydarzenia.

Nie było tu mowy o przypadkowości, a uczestnicy mogli cieszyć się prezentami, które ściśle wpisały się w klimat wydarzenia. Odpowiadają za to: wydawnictwo Pasja, wydawnictwo Ze Słownikiem, miodziki.pl, ceneo.pl, Neon N Life, Prouvé, OgarniamSię, Julek i dziura w budżecie, Klocki Blocki, Zdrowie w Tobie, Proste Rzeczy, Biolonica, Studio Fix Up, Luis Timm – Pozytywny Tato.

To dopiero początek!

Spotkanie upłynęło w niezwykle życzliwej i przyjaznej atmosferze. Nikt nie został pominięty, każdy mógł wziąć udział w dyskusji – panowie nie byli jedynie dodatkiem do swoich blogujących partnerek, ale czynnie uczestniczyli w całym wydarzeniu. Znalazł się czas na nawiązanie nowych znajomości oraz odkurzenie tych starych, były chwile na ploteczki, którym towarzyszyły radosne śmiechy dzieci. Nikt nie umarł z głodu – kawa, obiady oraz tort były znakomite!

Mama-Sama stanęła na wysokości zadania! Z pewnością organizacja tego przedsięwzięcia była nie lada wyzwaniem, jednak wszystko wskazuje na to, że warto było podjąć ten trud – o czym świadczą relacje z wydarzenia, które znajdziecie w sieci.

Organizatorka zapowiada, że to nie ostatni raz… Kolejna edycja „Blogerzy we Wro” już w lipcu. Może się skusicie? Warto!

Autorami zdjęć są Bartosz Sobczak i Mama-Sama

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułJestem kobietą
Następny artykułMinibrownie z czerwonej fasoli
Marzena Gaczoł
Absolwentka polonistyki z uprawnieniami pedagogicznymi, edytorstwa oraz pedagogiki osób niesłyszących i niedosłyszących (surdopedagogiki) we Wrocławiu. Nauczycielka w szkole podstawowej i gimnazjum. Związana z branżą rozrywkową w zakresie sportu i rekreacji. Miłośniczka dobrych książek, w tym również literatury dziecięcej. Właścicielka bloga recenzenckiego z kulinarnym dodatkiem – Matka Puchatka (www.matkapuchatka.pl), współpracująca z polskimi autorami oraz wiodącymi na rynku książki wydawcami. Nie boi się nowych wyzwań i długofalowych projektów, chętnie podnosi sobie poprzeczkę, dając z siebie 100%. Mama sześciolatki, zakochana w tureckich klimatach i quillingu.