Dzieci i książki. Przyjaźń na zawsze.

1

Współczesne czasy, pełne kuszących elektronicznych gadżetów dostępnych na wyciągnięcie ręki, stają do wyścigu z książką i niestety często tę batalię wygrywają. „Jak to zrobiłaś, że Twoje dzieci tak chętnie sięgają po książki?”, „Jak udało Ci się zaszczepić w nich pasję czytelniczą?”, „Masz jakiś konkretny przepis, który zadziała na moje dziecko?” – to pytania, które bardzo często kierują do mnie rodzice kilkulatków. A ja zawsze zastanawiam się, jak odpowiedzieć, bo złotego środka w tym temacie nie ma.

Kiedy na świecie pojawiło się moje pierwsze dziecko, starałam się (już od małego) otaczać je książkami. Nie były to ogromne ilości literatury, ale pierwsze, niedużego formatu, kartonowe książeczki. Służyły do oglądania wszystkimi zmysłami, z czasem nosiły widoczne ślady „użytkowania”. Takie było ich przeznaczenie, zdawałam sobie bowiem sprawę, że niemowlak będzie się z nimi obchodził po swojemu.

Cały artykuł przeczytasz w czwartym numerze „Blogostrefy. Jedynego takiego czasopisma dla blogerów”. Przejdź do sklepu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułDebiut – z czym to się je?
Następny artykuł13 pomysłów na grupę na FB
Karolina Zalewska
Mieszka nieopodal Warszawy, w pięknym mieście „Cudu nad Wisłą” – Radzyminie. Mama Michaliny, Januszka i Stasia, z którymi nałogowo czyta książki. Dzięki miłości do czytania zrodził się pomysł na blog W Naszej Bajce, w którym znajdziecie mądre, wartościowe i ciekawe książki dla dzieci w każdym wieku, a także interesujące pomoce naukowe, gry i puzzle. Jej hobby to również teatr, jazda na rowerze, spacery po lesie i zbieranie pluszaków.