Najpierw był blog. Potem powstał Zaklęty Papier

15
agnieszka

Z Agnieszką i Mateuszem Pohlami, właścicielami wydawnictwa Zaklęty Papier, rozmawia Katarzyna Grzebyk.

Katarzyna Grzebyk: Rok temu postanowiliście założyć wydawnictwo. Ten czas na
pewno sporo Was nauczył i dał niejedną lekcję funkcjonowania w branży wydawniczej. Czy macie czasami wątpliwości co do słuszności tej decyzji?

Agnieszka: Oj, miewamy chwilę zwątpienia. Wtedy zwykle mówimy: na co nam to było?
Po roku jeszcze trudno powiedzieć, co będzie dalej. W tej branży nie jest łatwo utrzymać się
na powierzchni. Nie wyobrażam sobie jednak robić niczego innego.

Mateusz: Prawda jest taka, że prawdziwa lekcja dopiero przed nami. Ten rok był lekcją
dotyczącą przygotowania książek, od zakupu praw i/lub podpisania umowy z autorem, przez wszystkie techniczne aspekty, aż po druk (finalny etap, a to kosztuje często o wiele więcej nerwów niż cała reszta). Nasze książki dopiero wchodzą na rynek, to koniec wydawniczego przedszkola – teraz rozpocznie się prawdziwa szkoła (śmiech).

Cały artykuł przeczytasz w trzecim numerze „Blogostrefy. Jedynego takiego czasopisma dla blogerów”. Przejdź do sklepu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułFilmomania
Następny artykułPrzygoda z Twitterem
Katarzyna Grzebyk
Od 2004 roku dziennikarka; absolwentka filologii polskiej i podyplomowych studiów logopedii na Uniwersytecie Rzeszowskim; autorka wierszy i opowiadań, blogerka; mama Radosława i Marleny, żona żandarma.