Jak poradzić sobie w pracy z klientem i nie zwariować?

49
pieniądze

Klient.

Stworzenie, wokół którego narosło tyle mitów, co wokół Leprechauna i jego garnca pełnego złotych monet zakopanego na końcu tęczy. Tak samo jak pragniemy tych złotych monet, tak bardzo pragniemy złapać klientów. I to najlepiej wszystkich naraz i każdego z osobna. W tym artykule nie będę Ci radził, jak pozyskać nowych klientów, jak do nich dotrzeć, jak mieć ich więcej. Na ten temat powstało tysiące opracowań, kursów, szkoleń i podręczników.

Nie. Ja chcę Ci pokazać, że czasami warto jest mieć tych klientów mniej. Ale za to nie tracić nerwów i pracować spokojniej. Bo czy z każdym warto współpracować? Na podstawie ponaddziesięcioletniego doświadczenia w pracy z klientem odpowiem za Ciebie – nie warto. Fakt faktem, że wypracowałem sobie przez ten czas markę, dzięki której mogę grymasić. Dodatkowo jako właściciel firmy nie mam nad sobą szefa, którego obchodzą tylko słupki w Excelu. Ale nawet jeśli to początkowy moment Twojej kariery i musisz czasami zacisnąć zęby, to im szybciej zdasz sobie sprawę z pewnych toksycznych zachowań klientów, nauczysz się ich unikać i im przeciwdziałać, tym lepiej na tym wyjdziesz.

Cały artykuł przeczytasz w drugim numerze „Blogostrefy. Jedynego takiego czasopisma dla blogerów”. Przejdź do sklepu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułFilmomania & Serialomania
Następny artykułSeriale, które zmienią Twój sposób myślenia
Jacek Mikita
Z wykształcenia informatyk, z zawodu projektant wnętrz, z pasji bloger i fotograf-amator. Mąż, ojciec i facet po czterdziestce, do tego na wieczystej diecie. Autor bloga www.dizajnuch.pl. Pisze o życiu. Swoim i swoich bliskich. A że jest właścicielem niewyparzonego jęzora i poczucia humoru w stylu noir, to podobno fajnie się to czyta. Tak stwierdzili blogerzy w tegorocznym Share Weeku, nakładając mu srebrną szarfę wicemiss.