Pokaż, o czym marzysz!

32
nożyczki

Początek roku to zwykle taki czas, gdy nabieramy ochoty na podsumowanie
minionych 12 miesięcy. Wtedy też podejmujemy decyzje, na czym chcielibyśmy się
skupić w ciągu najbliższych 365 dni. Ale czy rzeczywiście każdemu udaje się
zrealizować wszystkie noworoczne postanowienia? Czy nie jest tak, że po kilku
tygodniach entuzjazm opada i znów wracamy do starych nawyków? Pewnie wstyd się przyznać, ale większość z nas doskonale zna pojęcie „słomiany zapał”. Na szczęście istnieje jeden bardzo prosty sposób, dzięki któremu znajdziemy dodatkową energię i motywację do działania.

Mapa marzeń – dlaczego warto?

Mapa lub inaczej tablica marzeń jest po prostu wizualnym przedstawieniem naszych planów i
pragnień, tych krótko- i długoterminowych. Może mieć formę kolażu, tablicy, rysunku, a
nawet można przygotować ją na komputerze. Ważne, aby do nas przemawiała! Jej
zadaniem jest przypominanie o tym, co dla nas ważne i do czego dążymy, dlatego po
skończonej pracy musimy umieścić ją w widocznym miejscu (ale niekoniecznie nad
kominkiem w salonie – nad biurkiem czy nawet wewnątrz szafy w sypialni też będzie OK,
jeśli właśnie tam często zerkamy). Dzięki takiej mapie świadomie nazywamy swoje
pragnienia, a to pierwszy i najważniejszy krok do wyznaczenia sobie konkretnych celów.
Marzenia przestają być tylko marzeniami, a stają się planem – rzeczywistym, określonym, do zrealizowania.

Cały artykuł przeczytasz w trzecim numerze „Blogostrefy. Jedynego takiego czasopisma dla blogerów”. Przejdź do sklepu.