Rzecz o wyzwaniach

16

Wszyscy potrzebujemy wyzwań. A przynajmniej powinniśmy mieć świadomość, że ich potrzebujemy. Stawianie sobie wyzwań to podstawa bycia i rozwoju człowieka. To wychodzenie ze strefy komfortu i sięganie coraz dalej i wyżej. Nie od dziś wiadomo, że nowe rzeczy i sytuacje powodują wytwarzanie nowych połączeń neuronowych, a przecież im więcej takich połączeń, tym lepiej.

Słownik języka polskiego słowo „wyzwanie” definiuje następująco: „trudne zadanie, nowa sytuacja itp.; wymagające od kogoś wysiłku, poświęcenia itp.; będące sprawdzianem czyjejś wiedzy, odporności itp.”. Jak każda definicja, i ta jest dosyć pojemna. Dla różnych osób wyzwanie będzie oznaczało różne rzeczy, może się nawet inaczej nazywać – bo czy nie może być ono celem, marzeniem, pragnieniem, planem? Pamiętajmy, że wyzwaniem może stać się również wstanie z łóżka rano czy niewpadnięcie pod autobus – o czym pisał Bartosz Szczygielski w felietonie pod bardzo trafnym tytułem Po co Ci wyzwanie czytelnicze?. Tekst ten wzbudził gorącą dyskusję, kolejną już zresztą, bo tak samo jak przy temacie: „Czy czytanie jest elitarne”, każdy ma coś do powiedzenia, a liczba zwolenników takiej tezy jest tak samo duża jak jej przeciwników.

Cały artykuł przeczytasz w czwartym numerze „Blogostrefy. Jedynego takiego czasopisma dla blogerów”. Przejdź do sklepu.