Wspólnik na blogu

15

Współtworzenie bloga to coraz bardziej popularne rozwiązanie, które pozwala nie tylko przetrwać gorsze chwile, ale też utrzymać regularność wpisów. Niektórzy blogerzy poszerzyli już grono blogowej redakcji – czy podjęli słuszną decyzję?

Luz, blues i orzeszki. Niektórzy właśnie tak postrzegają blogowanie. Ten, kto samodzielnie nie tworzył wirtualnego poletka, najczęściej nie ma pojęcia o tym, jak dużo pracy i samozaparcia jest potrzebne, aby regularnie publikować wpisy. Przygotowanie dobrego tekstu, zrobienie i obróbka zdjęć, codzienna aktywność w mediach społecznościowych, a także bieżąca współpraca z różnymi instytucjami – to wszystko wymaga czasu, zazwyczaj wielu godzin każdego dnia.

Jeżeli blog jest dla kogoś formą zatrudnienia, to nic w tym dziwnego, ale blogosfera to także osoby działające czysto hobbystycznie, które całkowicie poświęcając się stronie internetowej, mimowolnie zamykają się na własną codzienność. Gdy ten fakt dociera do świadomości, łatwo o wewnętrzny kryzys, który dla jednych kończy się rezygnacją, a dla drugich uruchomieniem trybu „slow”. Czas nie jest z gumy, ale zanim podejmiemy radykalną decyzję, warto zastanowić się nad jeszcze jedną opcją – poszerzeniem załogi własnego bloga.

Cały artykuł przeczytasz w czwartym numerze „Blogostrefy. Jedynego takiego czasopisma dla blogerów”. Przejdź do sklepu.

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułElastyczny sposób na rozwój – nauka online
Następny artykułKomunikacja u dziecka z autyzmem
Miłka Kołakowska
Absolwentka zarządzania, która zawodowo pełni funkcję specjalisty ds. operacyjnych w branży finansowej. Miłośniczka literatury, dobrej kuchni i aktywnego trybu życia. Stała bywalczyni spotkań autorskich i innych wydarzeń literackich. Ze szczerym optymizmem podchodzi nie tylko do czytanych publikacji, ale również do podejmowanych w życiu wyzwań. Pisze blog Mozaika Literacka (www.mozaikaliteracka.pl).